15 rzeczy, za którymi tęsknimy mieszkając w Japonii

Miesiąc temu były wyznania miłości. Japonia ma bowiem do zaoferowania mnóstwo rzeczy, które można pokochać i bardzo się do nich przyzwyczaić. Jednak kiedy trzeba odnaleźć się w japońskiej rzeczywistości na trochę dłużej niż miesiąc wakacji i jakoś zorganizować sobie tu życie z czasem zaczyna doskwierać tęsknota. Czego nam w Japonii najbardziej brakuje? O tym dzisiejszy wpis.

1. Chleb. Na zakwasie, pszenny, a może z otrębami? Nie. Jedyny wybór, jaki mamy to ten, jak grube powinny być kromki naszego chleba tostowego.

2. Piekarnik. W polskim piekarniku można upiec 4 japońskie.

3. Śnieg. Na północy przechwalają się festiwalem figur lodowych, ale u nas na południu na śnieg nie ma co liczyć…

4. Samochód. 12 kilogramowy plecak, 4 siaty i do autobusu. Tak kończą frajerzy bez japońskiego prawa jazdy, którzy co sobotę wracają z supermarketu.

5. Wanna. W Japonii – akurat na karpia.

6. Nabiał. Jeżeli w swoi 20 metrowym mieszkaniu nie postawisz krowy, nie licz na serek wiejski.

7. Bankowość internetowa. Wyobrażacie sobie kupowanie biletów lotniczych, rezerwowanie hoteli czy robienie opłat rejestracyjnych bez złotówki dostępnej przez internet?

8. Przestrzeń. Z każdego miejsca w Japonii jest mniej niż 115 km do morza. Z każdego miejsca w japońskim mieszkaniu jest mniej niż 3 kroki do ściany.

9. Seriale i filmy. Ekhm… w Polsce dostęp był jakiś łatwiejszy.

10. Karta miejska. Fakt, że każda przejażdżka mocno daje po kieszeni odbiera chęć na spontaniczne wycieczki.

11. Piwo w butelce. Picie z blachy odbiera połowę przyjemności :(.

12. Zrozumienie. Nie do przecenienia jest fakt, że będąc w Polsce możesz powiedzieć to, co myślisz, a nie to co udało ci się przetłumaczyć.

13. Masło. Przepis na japońskie masło: 1 masło, 1 margaryna, kilo soli. Wymieszać.

14. Kosmetyki. Azjatki wymagają od nich zupełnie innych rzeczy, niż Europejki.

15. Pizza. Tony Soprano szybko nie wyszedłby od psychologa, gdyby spróbował tego, co Japończycy nazywają pizzą.

 

14 Komentarzy

  • oj ciut przesadzacie 🙂
    1. chleba szukajcie w dobrych piekarniach- mozna znalezc naprawde dobry, a jak macie dostep do piekarnika to mozna upiec swoj
    3. kiedy pada snieg japonskie domy z papieru sa… hmm… troszeczke w nich zimno. dobrze ze zimy w tyk roku nie bylo 🙂
    a na Hokkaido nie jest daleko

    6. jesli to tylko o serek wiejski to jest w kazdym super markecie- cottage cheese. smakuje prawie jak polski

    7. macie tu konto? sa opcje zeby je zalozyc i dostajecie karte do platnosci online . a najlepiej bylo zakladac Inteligo w Polsce, dziala jak karta kredytowa- ale to jesli macie pieniadze polskie

    11 i 13 oba sa 🙂 trzeba poszukac.

    pozdrawiam 🙂

  • Czemu nie możemy tęsknić za tym co chcemy? 🙁 Ciężko tu o te rzeczy, to zwykle ich nie mamy i tęsknimy :(.

  • W sumie to trochę zabawne, że w Polsce ludzie nagminnie oglądają japońskie seriale i filmy, a wiele osób sprowadza japońskie kosmetyki, że o popularności Japońskiego jedzenia nie wspomnę, a Wam się polskich zachciewa. 😉

  • Zaopatrzymy się w dużo masła i chleba na Wasz przyjazd. Oraz piwo w butelkach, ale to raczej oczywiste. 😉

  • Bardzo ciekawy obraz się wyłania z Waszego wpisu. Wygląda na to, że Japończycy nie są na co dzień bardzo mobilni. Gdyby mieli potrzebę częstego korzystania z komunikacji miejskiej, z pewnością nie umknęła by im możliwość ułatwienia sobie życia kartami miejskimi czy innymi sieciówkami. Nie mówimy tu o turystyce, ale o codziennych życiowych potrzebach .
    Mała różnorodność pieczywa wynika pewnie z faktu, że jest to krąg cywilizacji, gdzie głównym zbożem jest ryż. Stąd jeśli kanapki, to ryżowe. Ryż wystarczy ugotować. Do „pieczywa” potrzeba pieca czy… piekarnika odpowiednich rozmiarów.
    Być może Wasz malutki piekarnik jest i tak już pewnym ustępstwem na rzecz zachodniej cywilizacji… ?
    W tym kontekście zaskakujące, że maszyna do pieczenia chleba miała swoją premierę właśnie w Japonii w 1986. A może – nie zaskakujące… ? Taka trochę bezduszna maszyna, nie wyrastająca z „piecowej”, pachnącej tradycji… ?
    Pytanie dodatkowe – czy można u Was kupić mantou? (Alternatywa dla ryżu w północnych Chinach.)
    Co do nabiału… widzieliście kiedyś w Japonii krowę? Że są, nie ma wątpliwości. Steki hodowane przy muzyce poważnej itd… Ale chodzi o takie krowy „luzem” 🙂 Czy ktoś wie coś więcej na temat tradycji spożywania przez Japończyków mleka? Hodowla krów wiąże się z potrzebą wielkich pastwisk lub terenów pod uprawę pasz.
    (Poza tym mleko to, co tu dużo mówić – pokarm cieląt. A wszystkie serki to tylko jego pochodne 😀 )

  • byc moze w Tokyo zaopatrzenie jest lepsze,, ale chleb kupuje we francuskich boulangerie, serek bialy, jak ktos wspomnial, tez jest i naprawde smaczny.
    Sa tez prawdziwe wlaoskie pizzerie i na pewno pizza tu ejst duzo lepsza niz w Polsce.
    co do zakupow- ja mam samochod ale moje kolezaki, ktore nie maja, albo kupuja wszysto co ciezkie przez internet ( ze specjalnej gazetki, zakupy sa co tydzien dowozone do domu, podobno takie same ceny jak w sklepie), albo kupuja w sklepie, ktory oferuje dowoz zakupionych produktow za darmo albo za niewielka oplata. Moze warto poszukac?

  • Za hotel można zapłacić w Lawsonie, za bilet lotniczy (na ANA) można zapłacić w Lawsonie, poza tym podobno można zorganizować sobie bankowość internetową, bo jest, tylko nikt nie używa. A śnieg? W zeszłym roku ledwo dało się chodzić po ulicach, raptem 350 km od Tokio. Także tego 😉

  • Dziękujemy wszystkim za rady :). Nasze listy mają charakter humorystyczny i oczywiście w nich trochę przesadzamy – dostępność w centrum Tokio na pewno jest bez porównania z przedmieściami Fukuoki, a słyszałem też, że znajomy ma z jednego miejsca 4 kroki do ściany ;).

  • :D:D ! No ja akurat nie tęsknię za wannami, bo i tam i tu ich pod dostatkiem. Może na przestrzeń też narzekać nie mogę, bo mieszkamy w dużym domu. Kosmetyki bardzo lubię 😀 A reszta – dokładnie tak!

  • Co do kosmetyków, to ja najbardziej tęsknię za tymi do włosów, a mianowicie za farbą, japońska się do europejskich włosów nie nadaje. 🙂 A wannę mamy baaaardzo malutką w naszym japońskim mieszkanku. 🙂

  • Jak juz inni pisali, przesadzacie, a potem „znawcy” tematu, ktorzy nigdy tu nie byli, glupoty powtarzaja.
    Mieszkanie mozna duze wynajac, poza metropolia tokijska i kazdym innym duzym miastem, cent wynajmu sa zupelnie w porzadku.
    Poszukajcie sobie sieciowki Yamaya, tam maja duzo rzeczy z importu.
    Bawcie sie dobrze!!!

  • Powiem jedno, współczuję! Ale na pocieszenie powiem Wam, że w Polsce będziecie tęsknić za przepraszającą windą, humorystycznymi budkami do zdjęć i pyszną herbatą! 🙂

  • @ChmuryKultury, oj jesteśmy pewni, że za milionem rzeczy będziemy tęsknić, jak już wrócimy do Polski. 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.